Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt dziękuje Radnym Dzielnicy I Stare Miasto za podjęcie jednogłośnie (24.06.2021) uchwały wzywającej prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego do przeprowadzenia konsultacji społecznych i przygotowania analizy w sprawie funkcjonowania dorożek konnych. To szansa na przerwanie dramatu koni dorożkarskich w Krakowie.
W szczególności zgadzamy się ze stanowiskiem Radnych, że zagadnieniami, które powinny zostać „niezwłocznie” rozstrzygnięte, są kwestie związane m.in.: „z wjazdem dorożek na teren Starego Miasta w czasie upałów, funkcjonowaniem postojów w okresie niekorzystnych warunków atmosferycznych, dopuszczalnym tonażem powozu, procesem nadzoru nad dobrostanem koni, oceną wpływu tej działalności na promocję miasta oraz bezpieczeństwem mieszkańców i turystów oraz samych zwierząt.”
Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt wielokrotnie apelowało do Urzędu Miasta Krakowa i prezydenta Krakowa o pilne zajęcie się tymi sprawami, ale bez sensownej reakcji magistratu. Tak samo było w przypadku naszych niedawnych, czerwcowych apeli, dotyczących konieczności wprowadzenia zakazu ruchu dorożek podczas ostatniej fali upałów oraz wyjaśnienia okoliczności, w jakich dorożka widmo pędziła przez centrum miasta bez woźnicy.
Dlatego jak najbardziej podzielamy obawy Radnych, że ten ostatni incydent jest nie tylko niepokojący, ale mógł wręcz skutkować utratą życia lub zdrowia pieszych oraz koni. Z podobnym niepokojem przyjęliśmy zawartą w uchwale informację ze źródeł policyjnych, że cyt.: „w 2018 r. odnotowano 15 interwencji, w których uczestniczyli dorożkarze. W 2019 r. było ich 13. Interwencje te dotyczyły m.in.: nietrzeźwego woźnicy dorożki, blokowania przez powóz przejazdu, upadku konia ciągnącego dorożkę, kolizji pojazdu z dorożką, uderzenia zgłaszającego przez dorożkarza lub uszkodzenia takiej osobie telefonu, płoszenia koni, czy też zgłoszenia nieostrożności dorożkarza, który o mało co nie wjechał w wózek z dzieckiem.”
Są to fakty absolutnie skandaliczne i niedopuszczalne. Potwierdzają one, że w XXI wieku serce wielkiego miasta nie jest właściwym miejscem do wykorzystywania koni w celach rozrywkowych. A przypomnijmy, że niektóre zdarzenia z udziałem koni dorożkarskich kończą się ich śmiercią, tak jak to było m.in. na ul. Monte Cassino, Powstańców czy Świętego Jana.
Z tego powodu podzielamy także stanowisko Rady Dzielnicy I Stare Miasto, że należy przeanalizować możliwość wykorzystania w tego typu transporcie cyt. „nowych technologii jak np. napędu wyłącznie elektrycznego czy hybrydowego”.
Mamy nadzieję, że inicjatywa Radnych skłoni wreszcie prezydenta Krakowa do przeprowadzenia faktycznych konsultacji w tej sprawie i podjęcia konkretnych, a nie pozorowanych działań.
Przypominamy również, że Krakowskie Stowarzyszenia Obrony Zwierząt już od czterech lat domaga się docelowo wprowadzenia całkowitego zakazu wykorzystywania koni dorożkarskich do pracy w Krakowie, podobnego do zakazów, jakie obowiązują już m.in. w Londynie, Paryżu, Rzymie, czy Barcelonie.
Agnieszka Wypych
Prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt
