Oświadczenie KSOZ:
Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt dziękuje radnym: Ninie Gabryś, Małgorzacie Jantos, Arturowi Buszkowi, Łukaszowi Gibale i Łukaszowi Maślonie za złożenie wczoraj (16.06.2020) projektu uchwały w sprawie ustalenia kierunków działania dla prezydenta Jacka Majchrowskiego dotyczących prowadzenia schroniska dla bezdomnych zwierząt w Krakowie. Mamy nadzieję, że to początek porządkowania sytuacji w schronisku.
Jak wynika z projektu uchwały, głównym celem Radnych jest skłonienie Prezydenta Krakowa do stworzenia przejrzystych i otwartych kryteriów udzielenia nowego zamówienia na prowadzenie schroniska, co ma związek z faktem, że z końcem roku wygaśnie kolejna, trzyletnia umowa na prowadzenia schroniska z Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami.
Radni przypominają, że podstawą zawarcia poprzedniej umowy był m.in. wymóg „zatrudnienia na podstawie umowy o pracę kierownika schroniska oraz posiadanie doświadczenia w prowadzeniu ośrodka zajmującego się opieką nad co najmniej 400 zwierzętami (stałej średniorocznej obsady schroniska, hotelu dla zwierząt itp.) przez okres minimum 3 lat”, co skutkuje tym, że „jedynym możliwym oferentem przy tak skonstruowanych zasadach staje się Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami”. Dlatego teraz Radni proponują, aby przy wyłanianiu podmiotu, który będzie zarządzał schroniskiem przez kolejne 3 lata wymogi zostały tak skonstruowane, aby ofertę mogło zgłosić „szerokie grono podmiotów”, dzięki czemu miałaby zostać wybrana najlepsza jednostka.
Jest to niewątpliwie interesujący pomysł, mający swoje zalety, ale naszym zdaniem na rozważnie zasługuje także propozycja, aby schronisko po wielu latach pozostawania w rękach Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, ponownie było zarządzane przez gminę, jako jednostka lub zakład budżetowy. Uważamy, że tak wrażliwa sfera działalności, jak opieka nad bezdomnymi zwierzętami, nie musi być za wszelką cenę przedmiotem zamówień publicznych, co przetestowano już np. w Kaliszu, gdzie w wyniku zmasowanej krytyki zrezygnowano z usług podmiotów zewnętrznych.
Opcja wprowadzenia gminnego zarządu daje również szanse na zwiększenie pomocy dla schroniska i jego zwierzaków, jak również na wprowadzenie społecznego nadzoru i kontroli np. poprzez instytucjonalne włączenie w ten proces wszystkich krakowskich organizacji prozwierzęcych i ich wolontariuszy.
Jest to szczególnie ważne w kontekście tego, co wyprawia się w krakowskim schronisku, a co od lat jest krytykowane przez nasze Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt. Przypomnijmy tylko, że w zeszłym roku Sąd Apelacyjny w Katowicach prawomocnym wyrokiem orzekł m.in., że Agnieszka Wypych, przewodnicząca Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt ma pełne prawo i uzasadnione podstawy, aby zarzucać Jadwidze Osuch, prezesowi Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które zarządza miejskim schroniskiem w Krakowie: nepotyzm, zatrudnianie członków własnej rodziny i przekształcanie organizacji w prywatny folwark. Jak stwierdził Sąd, zachowanie Jadwigi Osuch ma charakter naganny, zwłaszcza że schronisko korzysta z publicznych pieniędzy i nie jest jej prywatnym przedsięwzięciem (sygn akt I ACa 581/18).
Taka sytuacja powinna być zawstydzająca także dla prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, ale najwyraźniej nie jest. Jak się bowiem okazuje, w biurze Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami przy ul. Floriańskiej nadal jest zatrudniona córka prezes Jadwigi Osuch – Kinga Osuch, a w schronisku dla bezdomnych zwierząt w dalszym ciągu jest zatrudniony konkubent córki prezes Jadwigi Osuch – Szymon Ziemka, który sprawuje funkcję kierownika tej placówki, dodajmy – miejskiej placówki.
Dlatego inicjatywa Radnych ma szczególne znaczenie i oczekujemy, że jest to zaledwie wstęp do poważnej debaty na temat przyszłości krakowskiego schroniska.
Agnieszka Wypych
Przewodnicząca Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt
https://krakow.tvp.pl/48606185/spor-o-krakowskie-schronisko-dla-bezdomnych-zwierzat