Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt apeluje o bojkot placówek handlowych, w których sprzedaje się żywe karpie.
Nasz apel wynika z faktu, że w świetle polskiego prawa nadal dozwolony jest handel żywymi rybami i nadal mamy do czynienia z tym haniebnym procederem.
Nie ulega bowiem najmniejszej wątpliwości, że sprzedaż żywych ryb jest oczywistym znęcaniem się nad zwierzętami i to na każdym etapie tego procesu. Ryby skazuje się m.in. na transport i następnie długie przetrzymywanie w tłoku, w zakrwawionej i niedotlenionej wodzie, przenoszenie w reklamówkach czy długą i okrutną śmierć, zadawaną nieumiejętnie w domowych warunkach.
Przypominamy, że wprawdzie karpie cierpią w milczeniu, ale ich system nerwowy jest podobny do tego, jaki mają psy czy koty. Tak samo odczuwają ból, cierpienie i przerażenie, tak samo zasługują na humanitarne traktowanie. Dlatego należy jak najszybciej skończyć z tym bestialstwem, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia, a którego tradycje sięgają najwyżej wczesnego okresu PRL.
Dlatego ubolewamy, że jak do tej pory wszelkie inicjatywy na szczeblu krajowym, zmierzające do zakazania tego procederu nie przyniosły rezultatów. Ubolewamy także, że w dniu 19 listopada br. Rada Miasta Krakowa po raz trzeci na przestrzeni ostatnich lat odrzuciła petycję Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt w sprawie wprowadzenia całkowitego zakazu sprzedaży żywych ryb na miejskich targowiskach. Jest to kolejna, oburzające kompromitacja władz miasta w tej sprawie.
W tej sytuacji bojkot placówek handlowych sprzedających żywe karpie jest jak najbardziej zasadny i może przynieść właściwy skutek.
Agnieszka Wypych
Prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt