– Problemem nie są poglądy mieszkańców Krakowa, ponieważ w tej sprawie mówimy jednym głosem, ale raczej bezsensowny upór właściwie jednego człowieka – wieloletniego prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego, który z niewiadomych powodów wspiera i chroni biznes dorożkarski, działając tym samym na szkodę zwierząt i wizerunku miasta – mówi Agnieszka Wypych, prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt w artykule opublikowanym przez portal Świat Zwierząt, który poświęcony jest naszej inicjatywie uchwałodawczej ws. zakazu funkcjonowania dorożek konnych w Krakowie.
W artykule pt. Koniec wykorzystywania koni w Krakowie? Trwa zbieranie podpisów pod projektem uchwały – czytamy m.in.:
– Jako krakusy wiemy, że przytłaczająca większość mieszkańców Krakowa jest już od dłuższego czasu przeciwko dorożkom i wykorzystywaniu koni w celach rozrywkowych – mówi nam Agnieszka Wypych. – Wynika to nie tylko z naszych obserwacji czy rozmów, ale także sondaży przeprowadzanych od kilku lat przez różne krakowskie redakcje. Wskazują one jednoznacznie, że ok. 75-80 proc. mieszkańców miasta jest przeciwko dorożkom, a pozostałą, niewielką część stanowią zarówno osoby niezdecydowane, jak i przeciwnicy zakazu wykorzystywania koni.
Świat Zwierząt przypomina także, że: Walka Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt o zakończenie wykorzystywania koni przez biznes dorożkarski trwa od 2017 r.
– KSOZ jako pierwsza organizacja prozwierzęca wystąpiło z petycją w sprawie wprowadzenia całkowitego zakazu funkcjonowania dorożek konnych w Krakowie – mówi Agnieszka Wypych. – Wtedy dla niektórych był to szok, ale tak naprawdę powiedzieliśmy głośno to, o czym ludzie mówili do tej pory po cichu. Jednocześnie zaczęliśmy ujawniać publiczne, także za pomocą mediów społecznościowych, prawdziwy, a nie lukrowany, obraz biznesu dorożkarskiego, a więc m.in. kolejne wypadki i zgony koni dorożkarskich na ulicach Krakowa czy skandaliczne przepisy magistratu dopuszczające np. pracę koni nawet w największe upały.
Jak podsumowuje Agnieszka Wypych: – Niestety, wszystkie te i inne działania, które podejmowaliśmy na przestrzeni ostatnich 4 lat, a także kolejne apele do władz miasta z prezydentem Jackiem Majchrowskim na czele (ostatni z czerwca tego roku), nie przyniosły właściwego rezultatu. Dlatego teraz zrobiliśmy po prostu kolejny krok, odwołując się bezpośrednio do woli mieszkańców i występując z obywatelską inicjatywą uchwałodawczą.
Poniżej zamieszczamy link do pełnej wersji artykułu autorstwa Emila Hoffa: