Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt (KSOZ) apeluje, aby w trosce o dobro zwierząt nie świętować nadejścia Nowego Roku głośnymi petardami i fajerwerkami.

Pamiętajmy, że zwierzęta mają dużo bardziej czulszy słuch i słyszą wystrzały o wiele głośniej niż ludzie, a sylwestrowa kanonada wywołuje u nich niewyobrażalne stany lękowe i przerażenie. W rezultacie mamy do czynienia z falą masowych zaginięć i ucieczek psów czy kotów, które często nigdy nie zostają odnalezione, a w wielu przypadkach kończy się to ich śmiercią. W wyniku wystrzałów umierają one m.in. na zawał serca, giną pod kołami samochodów albo padają z wycieńczenia.

W podobny sposób na fajerwerki reagują również dzikie zwierzęta, mieszkające w miastach, których w żaden sposób nie można do takiego huku przygotować. Dotyczy to także ptaków, które podczas panicznej ucieczki narażone są na zderzenia z różnymi przeszkodami, a potem zalegają martwe na ulicach i chodnikach.

Nie ulega więc najmniejszej wątpliwości, że używanie głośnych wyrobów pirotechnicznych jest rażącym naruszeniem zasady humanitarnego traktowania zwierząt. Na dodatek, strzelanie nie ogranicza się do jednej nocy, lecz rozciąga się także na inne dni, co jeszcze bardziej wydłuża cierpienia zwierząt.

Niestety, obowiązujący na dziś stan prawny nadal nie zapewnia zwierzętom żadnej ochrony przed tym koszmarem i to zarówno na szczeblu krajowym , jak i lokalnym. I chociaż Rada Miasta Krakowa zmieniła ostatnio swoje podejście do tego zagadnienia, co wyraziło się m.in. w poparciu w dniu 19 listopada br. zgłoszonej po raz trzeci petycji Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt w sprawie wprowadzenia zakazu sprzedaży fajerwerków na miejskich targowiskach, to do rozwiązania tego problemu może prowadzić jeszcze daleka droga.

Dlatego kierujemy nasz apel w przekonaniu, że żadna chwilowa rozrywka nie jest w stanie usprawiedliwić takiego nieszczęścia bezbronnych zwierząt, którego przy odrobinie dobrej woli można uniknąć. I nie mamy wątpliwości, że rezygnacja z fajerwerków będzie najlepszym postanowieniem na stary i nowy rok.

Agnieszka Wypych
Prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt