W związku z wydaniem przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzeżenia 2 stopnia przed upałami domagamy się od Urzędu Miasta Krakowa wprowadzenia natychmiastowego zakazu pracy koni dorożkarskich na terenie całego miasta. Wprowadzone z dniem dzisiejszym (19.06) przez magistrat ograniczenia w ruchu dorożek mają bowiem charakter pozorny i nie zabezpieczają zdrowia i życia koni.
Przy temperaturach znacznie przekraczających poziom 30 stopni C i poziom 50 stopni C przy nawierzchni, wyłączenie z ruchu dorożkarskiego tylko Rynku Głównego, przy jednoczesnym zezwoleniu na pracę koni dorożkarskich w sąsiednich częściach centrum miasta, jest działaniem kosmetycznym i całkowicie nieadekwatnym do zagrożeń wynikających z panujących upałów. Podobnie należy ocenić uruchomienie zastępczych postojów przy Barbakanie oraz w rejonie ul. Siennej i Mikołajskiej. Wszędzie upały są bowiem na bardzo niebezpiecznym poziomie i dlatego jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest wprowadzenie natychmiastowego zakazu pracy koni dorożkarskich na terenie całego Krakowa i takiej decyzji właśnie oczekujemy. Teraz i zawsze, kiedy mamy do czynienia z ostrzeżeniem 2 lub 3 stopnia przed upałami.
Dalsze zmuszanie koni do pracy w tak tropikalnych upałach naraża je na utratę zdrowia i życia, na udary i zasłabnięcia. Tym bardziej, że trudno uznać za wyraz jakiejkolwiek ochrony przepisy mówiące o tym, że praca koni nie może przekraczać 12 godzin, zwłaszcza, że nie zagwarantowano im żadnych przerw po kolejnych kursach. Trzeba przy tym zauważyć, że konie dorożkarskie, aby dostać się na Rynek, muszą najpierw przejechać w korkach nieraz bardzo dalekie trasy. Nie do zaakceptowania jest także zgoda na eksploatację koni aż do godziny 24, przy czym powroty do stajni odbywają się często znacznie później.
Przypomnijmy, że na terenie Krakowa regularnie dochodzi do dramatycznych zdarzeń i dantejskich scen z udziałem koni dorożkarskich. Wiele z nich kończy się groźnymi urazami i kontuzjami, ale nie brakuje także wypadków śmiertelnych, jak na ul. Monte Cassino, Powstańców czy Świętego Jana.
Dlatego Krakowskie Stowarzyszenia Obrony Zwierząt od 5 lat domaga się docelowo wprowadzenia całkowitego zakazu wykorzystywania koni dorożkarskich do pracy w Krakowie, podobnego do zakazów, jakie obowiązują już m.in. w Londynie, Paryżu, Rzymie, czy Barcelonie. W tym celu wystąpiliśmy ostatnio z apelem do Radnych Miasta Krakowa, aby w zapowiedzianym już referendum umożliwili mieszkańcom także podjęcie decyzji w sprawie przyszłości tzw. biznesu dorożkarskiego w naszym mieście.
Agnieszka Wypych
Prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt