Oświadczenie Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt:

W związku z ostatnim dramatycznym wypadkiem konia dorożkarskiego na ulicy Sławkowskiej (08.02.2020 r.) Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt informuje, że sprawa została skierowana do prokuratury i oświadcza, że nadal domaga się wprowadzenia całkowitego zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek z turystami po ulicach Krakowa.

Nie możemy akceptować sytuacji, w której  konie ciągnące ciężkie dorożki z turystami narażone są na utratę życia i zdrowia z powodu warunków atmosferycznych, w jakich przychodzi im pracować, z powodu smogu czy coraz częstszych wypadków komunikacyjnych. Nie możemy akceptować sytuacji, w której konie zmuszane są do wożenia turystów przez 12 godzin bez zagwarantowanego prawa do przerwy na odpoczynek po kolejnych kursach. To bolesna i kompromitująca skaza na wizerunku Krakowa, a dotychczasowe przepisy Urzędu Miasta, który wydaje koncesje na działalność dorożkarską i jest jej czołowym orędownikiem, zupełnie się nie sprawdziły.

Na terenie naszego miasta regularnie dochodzi do dramatycznych wypadków z udziałem koni dorożkarskich, takich jak ten z ubiegłej soboty na ul. Sławkowskiej. Przypomnijmy, że w 24 stycznia ub.r. podobny wypadek na ulicy św. Jana zakończył się po kilku dniach uśpieniem konia dorożkarskiego, a w wyniku zawiadomienia Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt prokuratura prowadzi nadal śledztwo w tej sprawie, podobnie jak w przypadku upadku konia pod Wawelem w dniu 10.10.2018 r., któremu po zdarzeniu nie udzielono nawet pomocy weterynaryjnej, zaganiając do pracy na postoju. Jednym z wątków tego śledztwa jest także zmuszanie koni do pracy na ulicach miasta nawet w największe upały. W poprzednich latach śmiertelne wypadki koni dorożkarskich zdarzyły się natomiast m.in. na ulicach Monte Cassino i Powstańców.

Uważamy, że należy jak najszybciej z tym skończyć i zapobiec kolejnym tragediom niewinnych zwierząt. Dlatego po raz kolejny w ciągu ostatnich trzech lat zwracamy się do prezydenta Jacka Majchrowskiego o refleksję i opamiętanie, wskazując, że coraz więcej europejskich miast rezygnuje z dostarczania turystom tak wątpliwej moralnie i kulturowo atrakcji, jaką są przejażdżki dorożkami ciągniętymi przez konie, a ostatnio do listy tej dołączyły m.in. Rzym i Barcelona.

Dzisiaj natomiast,  po wysłuchaniu bezpośrednich świadków, którzy się do nas zgłosili i którym serdecznie dziękujemy za ich postawę, Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt zwróciło się do Prokuratury o podjęcia stosownych działań w sprawie sobotniego upadku konia na ul. Sławkowskiej.

Agnieszka Wypych

Przewodnicząca KSOZ

https://gazetakrakowska.pl/krakow-kon-ciagnacy-dorozke-padl-na-ulicy-sprawa-zgloszona-do-prokuratury/ar/c8-14776544