Przed Sądem Rejonowym w Pułtusku odbyła się wczoraj rozprawa w sprawie Iwony G., prezesa podwarszawskiej Fundacji Ch. ze zwierzętami w tle, która jest oskarżona o popełnienie przestępstwa z art. 257 Kodeksu karnego (antysemityzm), a zawiadomienie w tej sprawie złożyło Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt.
Oskarżona dokonała w Internecie na swoim publicznym profilu m.in. takich wpisów: “A szkoda, że pewien Pan dawno temu nie dokończył swojego dzieła i nie zagazował tych debili do końca” albo: „Każdy naród powinien mieć swoje państwo i tam się kisić ze swoją religią pożal się boże. Niech się tam zamkną i siedzą i nie wyłażą jak szarańcza”. Ilustracją tych wypowiedzi było natomiast m.in. zdjęcie naczelnego rabina Polski Michaela Josepha Schudricha, pod którym to zdjęciem Iwona G. zamieściła swoje wpisy.
– W tej sprawie nie ma i nie może być żadnego usprawiedliwienia, a wszelkie granice demoralizacji zostały przekroczone. Jeżeli ktoś publicznie wychwala Hitlera i wyraża ubolewanie, że nie wszyscy Żydzi zostali zagazowani podczas holocaustu, to jest to nie tylko podłe i odrażające, ale autor takich wypowiedzi powinien się spotkać z zasłużoną karą – stwierdziła Agnieszka Wypych, przewodnicząca Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt, która podczas wczorajszej rozprawy przed pułtuskim sądem zeznawała w charakterze świadka.
To właśnie KSOZ przyczyniło się do postawienia Iwony G. przed Sądem, składając stosowne zawiadomienie do prokuratury, która wystąpiła z aktem oskarżenia. Cała sytuacja jest tym bardziej szokująca, że oskarżona jest osobą publiczną; pełni bowiem funkcję prezesa Fundacji Ch. ze zwierzętami w tle i znana jest m.in. z licznych występów w TVP 2 (Ekspress reporterów), TVN (Dzień Dobry TVN), jak również innych mediach. Media i celebryci, tacy jak np. Olga Bołądź pomagali jej, także w ostatnim czasie, w organizowaniu zbiórek pieniężnych. Na sali sądowej Iwona G. broniona jest natomiast przez znaną skądinąd adw. Katarzynę Topczewską.
Przypomnijmy, że art. 257 Kodeksu karnego brzmi: „Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Termin kolejnej, być może ostatniej rozprawy przed ogłoszeniem wyroku, wyznaczono na czerwiec, a naszą informację ilustrują zdjęcia z relacji telewizyjnej, którą zaprezentowano wczoraj na antenie TVP 3 Warszawa (Kurier Warszawy i Mazowsza). Prezentują one m.in. oskarżoną Iwonę G. z zamazaną twarzą, adw. .Katarzynę Topczewską oraz prokurator Małgorzatę Ochman. Rzecz jasna do sprawy tej niebawem powrócimy.